Agresywny pacjent uderzył ratownika medycznego w SOR – grozi mu 3 lata więzienia

W sobotę, 7 lutego, w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Kozienicach doszło do nieoczekiwanej i niebezpiecznej sytuacji. Przybyły tam pacjent, 34-letni mieszkaniec miasta, który wcześniej otrzymał pomoc medyczną, zaczął przejawiać agresywne zachowanie. W pewnym momencie, podczas udzielania mu opieki medycznej, zaatakował jednego z ratowników medycznych, co wywołało natychmiastową reakcję służb bezpieczeństwa.

Interwencja policji na miejscu zdarzenia

Po zaistniałym incydencie szybko na miejsce przybyli funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach. Zdecydowane działania policjantów doprowadziły do szybkiego zatrzymania agresywnego pacjenta, co pozwoliło na przywrócenie porządku w oddziale ratunkowym. To sprawne działanie było kluczowe dla bezpieczeństwa personelu medycznego i innych pacjentów znajdujących się w szpitalu.

Konsekwencje prawne dla sprawcy napaści

Zgromadzony podczas śledztwa materiał dowodowy pozwolił na postawienie 34-latkowi zarzutu za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Prokuratura postanowiła zastosować wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz wydała zakaz zbliżania się do zaatakowanego ratownika. To działanie ma na celu ochronę ofiary i zapobieganie podobnym sytuacjom w przyszłości.

Ochrona prawna dla ratowników medycznych

Policja przypomina, że ratownicy medyczni, wykonując swoje obowiązki, są objęci ochroną prawną podobną do tej, jaką dysponują funkcjonariusze publiczni. Oznacza to, że wszelkie akty agresji skierowane przeciwko nim są traktowane z pełną surowością prawa. Tego typu czyny mogą skutkować karą pozbawienia wolności do 3 lat, co ma działać jako odstraszający środek prawny.

Całe zdarzenie w Kozienicach podkreśla znaczenie ochrony prawnej, jaką cieszą się osoby pracujące w służbie zdrowia. Bezpieczeństwo ratowników medycznych jest priorytetem, a wszelkie incydenty, które zagrażają ich bezpieczeństwu, spotykają się z odpowiednią reakcją zarówno organów ścigania, jak i systemu prawnego.

Źródło: KPP w Kozienicach