Tragiczne wydarzenia podczas przygotowań do Radom Air Show wstrząsnęły Polską. W trakcie treningu doszło do katastrofy, w wyniku której rozbił się myśliwiec F-16 Tiger Demo Team. Niestety, pilot zginął na miejscu. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik rządu, Adam Szłapka.
Relacje z miejsca zdarzenia
Incydent ten wywołał ogromne poruszenie w mediach społecznościowych. Internauci szybko zaczęli dzielić się nagraniami z miejsca tragedii. Na filmach widzimy, jak samolot wykonuje skomplikowany manewr, lecz niebezpiecznie zbliża się do ziemi. W końcu uderza z impetem, co prowadzi do wybuchu i pożaru. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, które rozpoczęły działania.
Reakcje władz i kondolencje
Szef Ministerstwa Obrony Narodowej szybko zjawił się na miejscu zdarzenia, aby osobiście oddać hołd zmarłemu pilotowi oraz złożyć kondolencje jego rodzinie. W przemówieniu podkreślił, że oficer zawsze służył Ojczyźnie z wielkim oddaniem i odwagą. To niepowetowana strata zarówno dla Sił Powietrznych, jak i całego Wojska Polskiego.
Skutki katastrofy dla pokazów lotniczych
Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło smutne wieści, informując o wypadku podczas treningu przygotowawczego do AirShow Radom 2025. Pomimo dramatycznego przebiegu zdarzeń, nikt z osób postronnych nie ucierpiał. Zarówno władze, jak i organizatorzy podjęli decyzję o odwołaniu tegorocznej edycji wydarzenia, które miało się odbyć 30 i 31 sierpnia. Impreza, organizowana co dwa lata, cieszy się zawsze ogromnym zainteresowaniem i przyciąga rzesze fanów lotnictwa.
Zdarzenie to przypomina o niebezpieczeństwach związanych z lotnictwem, a także o odwadze pilotów, którzy podejmują się tak ryzykownych zadań na rzecz pokazów i obronności kraju.