W czwartek wieczorem, około godziny 19:25, doszło do tragicznego wypadku podczas przygotowań do Air Show 2025. W wyniku katastrofy myśliwca F-16 należącego do zespołu Tiger Demo, samolot rozbił się na ziemi podczas ćwiczeń. Jak potwierdziła radomska straż pożarna, pilot zginął na miejscu. Rzecznik rządu, Adam Szłapka, przekazał tę smutną wiadomość w rozmowie z mediami.
Historia wypadków na Air Show w Radomiu
Radomskie pokazy lotnicze niejednokrotnie były miejscem dramatycznych wydarzeń. W 2007 roku zespół akrobacyjny „Żelazny” doświadczył tragicznego wypadku. Dwa samoloty Zlin Z-526 wykonywały skomplikowany manewr, podczas którego doszło do zetknięcia skrzydeł. W efekcie oba samoloty straciły sterowność i spadły w bezpiecznej strefie, jednak obaj piloci – Lech Marchelewski i Piotr Banachowicz – ponieśli śmierć. Śledztwo wykazało, że przyczyną tragedii była zbyt mała odległość między maszynami oraz błędna ocena sytuacji przez lidera. Na skutek tego zdarzenia pokazy zostały przerwane, a w mieście ogłoszono trzydniową żałobę.
Katastrofa Su-27 w 2009 roku
Również w 2009 roku, 30 sierpnia, pokazy w Radomiu zostały przerwane przez katastrofę białoruskiego myśliwca Su-27UBM. Maszyna po serii manewrów znalazła się zbyt nisko nad ziemią i uderzyła w nią w trakcie zakrętu. Wypadek miał miejsce około 100 metrów od zabudowań w pobliżu miejscowości Małęczyn i Maków. Obaj piloci, pułkownicy Aleksandr Marficki i Aleksandr Żuraulewicz, zginęli, ponieważ katapultowali się zbyt późno. Komisja badająca przyczyny wskazała na błędy pilotażowe związane z niskim pułapem oraz prędkością, a także możliwe problemy techniczne lub zderzenie z ptakiem. Po tej katastrofie pokaz został odwołany, a miasto pogrążyło się w żałobie.
Obecnie trwa dochodzenie mające na celu wyjaśnienie okoliczności najnowszej tragedii z 2025 roku. Na miejsce zdarzenia zmierza minister Władysław Kosiniak-Kamysz, a rozważane są różne możliwe scenariusze dotyczące dalszego przebiegu pokazów. Istnieje możliwość, że podobnie jak w poprzednich latach, zostaną one odwołane w geście szacunku dla ofiar.