Jedna zła decyzja za kierownicą może zmienić życie. Ruszyła kampania „To Nie Ja”

Wypadek może zakończyć się w kilka sekund, ale jego następstwa pozostają z poszkodowanymi i ich bliskimi przez lata. O tej perspektywie rozmawiano z młodzieżą 3 listopada w Zespole Szkół Muzycznych im. Oskara Kolberga w Radomiu. Spotkanie otworzyło cykl dziewięciu wydarzeń kampanii profilaktyczno-edukacyjnej „To Nie Ja”.

Przedsięwzięcie jest skierowane do uczniów, którzy dopiero przygotowują się do zdobycia uprawnień, oraz do młodych osób mających już prawo jazdy. Jego przesłanie dotyczy nie tylko prowadzących samochody: decyzje uczestników ruchu wpływają również na życie i zdrowie innych ludzi.

Za kierownicą liczą się nie tylko umiejętności

Psycholog transportu Małgorzata Czarnota wyjaśniła, jak kierowcy podejmują decyzje i dlaczego niekiedy decydują się na ryzyko. Wskazała na znaczenie emocji, nacisku ze strony otoczenia, zbyt dużej wiary we własne umiejętności oraz niewłaściwej oceny swoich możliwości. Rozmowa pozwoliła młodzieży spojrzeć na bezpieczeństwo szerzej niż tylko przez pryzmat znajomości przepisów.

Organizatorzy zwracają uwagę, że młodym osobom może towarzyszyć chęć zaimponowania rówieśnikom i przekonanie o własnej nieomylności. W połączeniu z brawurą takie nastawienie sprzyja niebezpiecznym zachowaniom. Ważne staje się więc także to, jak kierowca reaguje pod presją i czy potrafi rozpoznać granice swoich umiejętności.

O odpowiedzialności mówiła również adwokat Sylwia Wiśniewska. Przedstawiła konsekwencje prawne naruszania zasad ruchu drogowego, wskazując, że niebezpieczne zachowanie może oznaczać zarówno cierpienie innych, jak i postępowanie karne wobec sprawcy. Jazda po alkoholu lub narkotykach, lekceważenie przepisów czy brawura mogą wiązać się z utratą wolności i skutkami odczuwanymi przez wiele lat.

Historie, które nadają liczbom ludzką twarz

Jedną z osób zaproszonych do Radomia była Emilia. Miała 18 lat, a prawo jazdy od zaledwie kilku miesięcy, gdy uczestniczyła w wypadku niedaleko Mszczonowa. W szpitalu dowiedziała się o pęknięciu rdzenia kręgowego i usłyszała, że może już nigdy nie chodzić.

Mimo trudnej diagnozy podjęła walkę o sprawność i samodzielność. Dziś dzieli się swoimi doświadczeniami z młodymi ludźmi, zwracając uwagę na możliwe następstwa nieuwagi, nadmiernej prędkości i nieodpowiedzialnych decyzji. Jej opowieść pokazuje, jak długo mogą trwać skutki drogowej tragedii.

Inna uczestniczka spotkania opowiedziała o stracie narzeczonego. Trzy lata temu 35-letni mężczyzna zginął pod kołami pociągu. Kobieta mówiła o bólu, mierzeniu się z nieobecnością ukochanej osoby i codziennym życiu, które po jego śmierci wygląda zupełnie inaczej. To przypomnienie, że następstwa tragicznych zdarzeń dotykają również rodzin, partnerów oraz przyjaciół.

Osiem lat temu na terenie powiatu siedleckiego doszło do wypadku, którego sprawca także spotkał się z młodzieżą. Prowadzony przez niego mercedes uderzył w tył jadącego przed nim forda. Kierująca fordem 41-letnia kobieta zginęła na miejscu, a mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

W następstwie tej decyzji stracił ważne relacje i spędził wiele lat w zakładzie karnym. Przestrzegał przed prowadzeniem pojazdu po alkoholu lub narkotykach, a także przed brawurą i poczuciem, że tragiczny wypadek przydarza się wyłącznie innym.

Pomoc po wypadku i profilaktyka w praktyce

O pracy przy ratowaniu poszkodowanych opowiedzieli Tomasz Łabys i Sebastian Petrykowski z Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Przybliżyli uczestnikom, ile wiedzy, wysiłku, opanowania i odpowiedzialności wymaga udzielanie pomocy ofiarom zdarzeń drogowych. Zwrócili też uwagę, że za każdym wezwaniem stoi człowiek oraz jego bliscy, którzy czekają na jego powrót.

Uzupełnieniem rozmów były stoiska profilaktyczne przygotowane przez jednostki policji z Radomia i województwa mazowieckiego. Uczniowie mogli skorzystać z symulatora jazdy udostępnionego przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Radomiu. Tor Jastrząb przygotował natomiast symulator dachowania i zderzeń. Dostępne były także symulator poduszki powietrznej oraz waga przeciążeniowa.

Urządzenia pozwoliły poznać w kontrolowanych warunkach siły działające na ciało podczas zdarzenia drogowego. Pokazały również, dlaczego tak istotne są zapięte pasy, odpowiednia pozycja kierowcy i właściwe zabezpieczenie wszystkich podróżujących.

Policyjne dane i dalszy ciąg kampanii

Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji, inspektor Jerzy Sztuc, przedstawił dane dotyczące ofiar śmiertelnych. Według przekazanych przez niego informacji w poprzednim roku na drogach w Polsce zginęło 1660 osób, z czego 187 na obszarze garnizonu mazowieckiego. Każda z tych śmierci oznaczała dramat dla najbliższych ofiary.

Podczas wydarzenia odczytano list marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika. Przedstawił go Dariusz Piątek, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. W liście zaakcentowano potrzebę rozwijania odpowiedzialnych postaw zarówno u początkujących kierowców, jak i u osób, które dopiero zamierzają zdobyć uprawnienia.

Dyrektor Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie Grzegorz Obłękowski mówił o zaangażowaniu instytucji w poprawę bezpieczeństwa na drogach regionu. Apelował także do młodych ludzi o rozwagę podczas prowadzenia pojazdów.

Radomskie wydarzenie było pierwszym z dziewięciu zaplanowanych spotkań; przed uczestnikami pozostaje jeszcze osiem. Kampanię przygotował Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu wspólnie z Mazowieckim Zarządem Dróg Wojewódzkich w Warszawie. Patronat nad przedsięwzięciem objął marszałek Adam Struzik.

Źródło: KPP w Zwoleniu – Portal polskiej Policji